Domowa Pr@cownia z JCK

DOMOWA PR@COWNIA  z JCK

Znajdziecie tu Państwo propozycje zadań plastycznych dla dzieci, w wieku od 5 do 12 lat. To gotowe scenariusze działań plastycznych, które można wykonać w domu. Pracujemy na  najbardziej prostych materiałach plastycznych, starając się nie obciążać Państwa jakimikolwiek specjalistycznymi zakupami.

Założenia naszych pracowni, programy naszych instruktorów, zawsze bazowały na ich kreatywnej i autorskiej wizji. Przy tej okazji powstawały też prace piękne, wzruszające i nie pozbawione znamion sztuki.

Interesował nas głównie proces emocyjny jaki dziecko przeżywa wykonując pracę plastyczną. I to założenie w obecnej chwili wydaje się być nadrzędne. Dziecko poprzez plastykę opowiada nam siebie  i swój świat. Nie zawsze łatwy. Stąd wiele propozycji z tzw ateterapii. Pozwoliliśmy sobie również na zamieszczanie uwag skierowanych do Rodziców, tak aby nasze założenia były i dla Państwa bardziej zrozumiałe.                

Dziękujemy za współpracę. Do zobaczenia Maria Szubart


SŁOIKI Z RADOŚCIĄ / Autor: Kasia Klafta

Praca plastyczna zaproponowana przez Kasię Klaftę - instruktorkę Pracowni Plastycznej "Barwny Wybryk". Praca dla dzieci w każdym wieku, dla starszych może przyjmować formy bardziej abstrakcyjne. 

Do wykonania tej nietypowej pracy plastycznej potrzebujemy ogrom zapału i cierpliwości, trochę fantazji, blok techniczny, albo inne kartki (najlepiej jeśli będą trochę sztywne), markery, cienkopisy, flamastry, kredki, farby akwarelowe, kolorowe papiery, albo inne cuda które macie w zanadrzu, umiejętność negocjacji (wypertraktujcie z rodzicami jakąś przestrzeń w pokoju, na której będziecie mogli wyeksponować swoje dzieło- może na drzwiach, albo na szafie, a może macie brystol lub karton szarego papieru do którego moglibyście coś przykleić, w każdym razie potrzebna jest duuuża powierzchnia.

Technika jest dowolna, przypomnijcie sobie, jaką techniką najbardziej lubicie pracować i jeśli tylko macie materiały – do dzieła!

Dzisiaj robimy przetwory z radością!!! Tak, tak, do słoików zapakujemy wszystko to, co sprawia nam radość. Tak jak babcia zamyka w słoikach to co najlepsze z lata, żeby cieszyć się smakiem słonecznych dni gdy nastaną długie zimowe wieczory, tak my zamkniemy w słojach trochę szczęścia na potem. Musimy się zastanowić co uczyniłoby nas jeszcze szczęśliwszymi? Jazda różowym rowerem, leżenie w łóżku i słuchanie, jak deszcz pada za oknem, koktajl waniliowy albo malinowy, chichotanie z przyjaciółką, ulubiona piosenka w radiu, otrzymanie listu, kąpiel z bąbelkami, prezenty pod choinką, szum morza, truskawki z ogródka babci, małe i puchate kociątka, naleśniki na śniadanie, huśtanie, merdanie ogonkiem psa, albo lody malinowe, Każdemu szczęście daje co innego, ale najwspanialsze w tej pracy jest to, że oprócz tak wielu rzeczy które umieścicie w słoikach, to są ich jeszcze tysiące!!! Praca nie jest taka prosta, bo radość to jednak nie ogórek, nie tak łatwo ją zamknąć w słoiku. Słoje będą miały różne kształty i wielkość, w końcu czasem taki słoik będzie musiał zmieścić całą rodzinę na pikniku w lesie, a jak tu zmieścić mamę, tatę, brata, babcię, dziadka, psa i jeszcze cały ten las??? To już wasze zadanie. Z wiekiem zmieniają się smaki radości, choć niektóre pozostają takie same już na zawsze. Może i rodzice zechcą do waszej spiżarni dołożyć trochę radości. Starsze dzieci mogą spróbować posługiwać się symbolami, nie tymi które już znają, lecz projektować własne symbole a następnie umieszczać je w kolejnych słojach.

Praca sprzyja zastanowieniu co tak naprawdę daje nam radość, co wywołuje uśmiech, co tak naprawdę daje szczęście. W tych trudnych czasach, dzieci często nie mają okazji do spotkań z dziadkami i kolegami, praca sprzyja wyrażeniu tych tęsknot, można przywołać przyjemne wspomnienia, to jak oglądanie zdjęć z wakacji, tylko jeszcze bardziej osobiste, to migawki których autorem jest dziecko. Praca stwarza okazję do rozmawiania z dzieckiem o tym co jest dla niego ważne, co daje spokój, szczęście, a co czasami uwiera i czego mu brak…

Słoje wycinamy i przyklejamy do… brystolu, kartonu, szarego papieru, na którym wcześniej trzeba narysować ogroooomny regał na nasze przetwory. Musicie wykazać się pomysłowością i umiejętnością negocjacji z rodzicami, na pewno pomogą wam znaleźć coś co pomieści wszystkie wasze radość. Mocujemy je za pomocą kleju. Pracę możecie robić przez dłuższy czas, zawsze jak za kimś lub za czymś zatęsknicie, może pojawić się w waszej spiżarni.

Jak dzieło będzie już gotowe, a słoików niech będzie… przynajmniej siedemdziesiąt pięć ;D Będzie zapas radości na długi, długi czas, co zrobicie z tymi zapasami? Może to co babcia? Podzielicie się ze światem... a przynajmniej z najbliższymi. Życzę wam dobrej zabawy!


PATYKI / Autor: Maria Szubart

Już możemy spacerować, wychodzić do parku i lasu. Jeśli dobrze popatrzycie pod nogi zawsze gdzieś znajdziecie PATYKI. Ukrywają się pod drzewami, leżą porzucone na parkowych ścieżkach, na łąkach... Jest ich całe mnóstwo. Były kiedyś gałęziami drzew, dzisiaj najchętniej rzucane są psom do zabawy… 

Nazbierajcie ich tyle ile tylko chcecie, tak dużo jak duża ma być wasza patykowa rodzina. 
Bo właśnie z patyków, tworzyć będziecie zabawną rodzinkę. Najlepsze są patyki bez kory, w miarę jasne. Malujemy je farbami, ale można też pomalować kolorowymi flamastrami. Można je okleić kolorowymi gazetami, papierkami. Mogą mieć dziwne miny i niezwykłe fryzury (zapytajcie Rodziców jak wyglądają fryzury panków)
Ta rodzinka może pozostać z wami w domu, zamieszkać w doniczce, pod stołem, gdzie tylko chcecie. 
Ale może stać się i tak, że wasze patyki wrócą z powrotem do lasu, na łąkę do parku... 
Wyobraźcie sobie zdziwienie innych dzieci i dorosłych, kiedy zobaczą wśród traw, albo pod krzakiem kolorową rodzinkę Państwa Patyków. Możecie zaczaić się w krzakach i obserwować reakcje ludzi. 

Informacje dla Rodziców:
Dzisiaj wychodzimy z domu. Na spacerze dziecko otrzymuje zadanie znalezienia patyków. W domu dzieci malują patyki, w absolutnie dowolny sposób. Każdy materiał plastyczny, inny niż tradycyjna kartka papieru, może być świeży i poznawczy dla dzieci. Najfajniejsza zabawa tkwi w ponownym oddaniu naturze patykowych rodzin. Podczas kolejnych spacerów warto poobserwować czy rodzina nie zamieszkała już gdzie indziej. Warto też wykonać zdjęcie w plenerze.


BAJKA NIEBIESKA / Autor: Maria Szubart

Informacje dla Rodziców:

Dzisiaj przypomniałam sobie o Bajce Niebieskiej. Ten niezwykłej urody tekst towarzyszy mi od początku mojej pracy dydaktycznej z dziećmi. Napisał go łotewski pisarz i poeta Imants Ziedonis. Tekst znalazłam w popularnym niegdyś Świerszczyku (Ho, ho było to ponad trzydzieści lat temu...). Pokochałam go od razu. Wkrótce potem narodził się pomysł zilustrowania bajki. Traktowałam to ćwiczenie jako zabawę plastyczną, dopiero z czasem odkryłam jej wielką moc terapeutyczną. Ilustracja wykonywana jest tylko odcieniami -niebieskości. Nie ma nic cudowniejszego niż rysunek konia, który wykonuje dziecko – zwykle nieporadne, ale też i zachwycające w swojej szczerości proporcje. 
Ta bajka z pozoru może wydawać się smutna. Jeśli intuicyjnie wyczujecie Państwo, że jest w tej chwili zbyt smutna, proszę odłożyć ćwiczenie na inny czas. To jest też bajka o koniu ze SKRZYDŁAMI więc o Pegazie, opiekunie artystów, czyli ludziach obdarzonych wrażliwością nieprzeciętną. To ćwiczenie zamieściła też w swojej książce, moja przyjaciółka terapeutka Koryna Opala Rybka, czym uczyniła mi wielki zaszczyt (polecam Państwu tę lekturę - „Sztuka, która pomaga dzieciom” autor Koryna Opala Wnuk, wydawnictwo Feeria 2009). 
Wykonanie ilustracji w jednym kolorze, wcale nie jest łatwym zadaniem dla dzieci. Przecież świat jest kolorowy !!! Różne są interpretacje tej barwy, kolor ten oznacza zapotrzebowanie na spokój wewnętrzny, bezpieczeństwo, wrażliwość emocjonalną. Wg Luschera symbolizuje jedną z podstawowych potrzeb fizjologicznych człowieka – potrzebę spokoju. Wycisza… Zapotrzebowanie na ten kolor zwiększa się w czasie choroby i wyczerpania. Wyraża miłość, zaufanie, oddanie...
Jeśli możemy, to stwórzmy odpowiednie warunki do wizualizacji w momencie gdy zaczniemy czytać bajkę - muzyka relaksacyjna, niebieski materiał (pościel?) na którym kładziemy się razem z dzieckiem. 
Materiały plastyczne: pastele niebieskie, białe, granatowe. Rysunek można pokryć później farbami w odcieniach błękitnych...
Wiem, że niektóre z moich dzieci wykonywały w Pracowni Sztuk Plastycznych Małego Człowieka tę pracę (np. Hania), no ale nadszedł czas aby Niebieski Koń Nadziei zagościł w waszych domach ponownie…

BAJKA NIEBIESKA

Niebieski rumak w szaroniebieskim owsie. Niebieski rumak wśród bławatków. Widziałem go zaledwie wczoraj. Przeżuwał niebieskie kwiaty. Teraz wiem dlaczego jest niebieski. Pewnego razu zebrały się konie z całego świata na Powszechnym Końskim Zebraniu. Białe i wrone, deresze i gniade, siwki i bułanki, srokate i jabłkowite. Powiedziały:
Bracia! Może się tak zdarzyć, że wszędzie na ziemi zwyciężą maszyny,a wtedy nastąpi kres naszego końskiego rodu. Już teraz z każdym rokiem mamy coraz mniej źrebiąt. Więc niech chociaż jeden z nas stanie się nieśmiertelny.
Ten wieczny koń będzie w kolorze niebieskim, kolorze marzenia - jak hiacynty i niezabudki. A pojawiać się będzie wszędzie tam, gdzie marzy chociaż jeden człowiek. I dano mu niebieskie skrzydła i nazwano Niebieskim Koniem Nadziei.
Powszechne Końskie Zebranie postanowiło ponadto, że Niebieski Koń Nadziei będzie zawsze samotny, przecież najsilniej tęskni się w samotności. Dlatego nie będzie miał przyjaciela ani przyjaciółki, podobnie jak nie będzie miał własnych niebieskich źrebiąt. Będzie samotny, ale nieśmiertelny. Posmutniał niebieski koń. Ale inne konie powiedziały, że smutek także jest niebieski i, że bardzo mu z nim do twarzy. I postanowienia swego nie zmieniły.
Jesteś koniem marzeń – powiedziały mu - Możesz jeść i pić to wszystko co my, zwyczajne konie . Ale pamiętaj: jeśli będziesz jadł tylko to, co jedzą wszyscy, zblaknie twoja niebieskość i skończą się twoje marzenia. Jesteś przecież koniem marzeń. Powinieneś jeść niezapominajki. I w ogóle wszystkie odcienie niebieskości – to twój najlepszy pokarm. Jeśli niebo jest niebieskie - wytarzaj się w obłokach. Jeśli morze jest niebieskie - wykąp się w nim. A gdy zechce ci się pić – idź szukaj Niebieskiego Źródła Nadziei. Tam, w niebieskim lesie, za niebieską górą stoją trzy olchy. Pod nimi właśnie ukryło się niebieskie źródełko. Tam trzy niebieskie błyskawice spłoszyły rumaka niebieskimi szablami. Tam...Zresztą sam to źródło odszukasz. A jeśli nie odszukasz, to pij tylko z niebieskich wiader, z niebieskich misek, z niebieskich kubków i z talerzy w niebieskie wzorki.
Twoim przeznaczeniem jest żyć w sinej dali. Ludzie żyją nadzieją i długo wpatrują się w dal. A tam niebieszczy się daleko niebo, błękitnieje dalekie morze. Właśnie tam jest twoje miejsce. I nie ma potrzeby, żeby ktokolwiek zbliżał się do ciebie. A jeśli nawet się zbliży , to tylko w niebieską godzinę, w porannej mgiełce lub wieczornej mgle.
Tak orzekło Powszechne Końskie Zebranie. Odtąd rzadko można ujrzeć Niebieskiego Konia Nadziei. A ludzie wciąż tęsknią do dali .Wczesną wiosną, kiedy przylatują gawrony, kiedy pod leszczyna zakwita niebieska przylaszczka, wytęż wzrok:może widać gdzieś ślady niebieskiego konia? Latem, w porze kiedy kwitnie len lub kiedy w zbożu rozniebieszczą się chabry, przejdź się w spokoju polami: gdzieś tam pasie się niebieski koń.
Pewnego razu objadł Ewie z parasola wszystkie niebieskie kwiaty. Ewa usiadła na skraju lasu i zaczęła uczyć się wiersza na jutrzejszą lekcję. Parasolkę położyła obok, sama pogrążyła się w poezji. A kiedy już miała wracać do domu, patrzy – przecież to nie jest jej parasolka! Jakby ktoś językiem zlizał wszystkie niebieskie kwiaty, pozostały same żółte!
A zimą można zobaczyć konia o zmroku – tylko tam , gdzie jodły rzucają długie niebieskie cienie. Liże cienie, a przemarznięty jest do szpiku kości. Temu, kogo nosi na swoim grzbiecie niebieski koń, cały świat wydaje się niebieski: zające bielaki są dla niego niebieskie, biały śnieg – błękitny i nawet kwitnąca czeremcha – także modra. To prawda, że zazwyczaj pozwala zbliżyć się do siebie tylko poetom, tylko im udaje się go osiodłać. Ale jeśli znajdzie się u ciebie garstka niebieskiego owsa...


AAA KOTKI DWA / Autor: Ewa Nyc

Znacie może wyliczankę:

Aaa kotki dwa, szarobure obydwa, nic nie będą robiły tylko ciebie bawiły.
Tak zwierzątko może być towarzyszem naszych zabaw . Wszystkie dzieci kochają zwierzątka, niezależnie od tego czy same mają w domu takiego przyjaciela. Możecie sobie wymyśleć swoje zwierzątko, ono może być prawdziwym kotkiem, pieskiem, rybką... ale też może być zupełnie bajkowym stworkiem.
To zwierzątko będzie z wami wszędzie, wtedy gdy jecie śniadanie i kiedy jedziecie na rowerze, kiedy idziecie na spacer i gracie w piłkę. Ponieważ każdy z was wykonuje tak dużą ilość czynności - wasze zwierzątko towarzysząc wam w waszym życiu musi trochę upodabniać się do tego co właśnie robicie. Jeśli śpicie to powinno się stać podobne do waszej poduszeczki, może też stać się podobne do waszego plecaczka, kołnierzyka, kapelusika... 
W różnych postaciach powinno być z wami zawsze. Ale nie zapominajcie, że to jest to wasze ukochane zwierzątko

Potrzebne materiały do stworzenia naszej pracy znajdziecie z pewnością w domu- kredki, flamastry, pastele, markery- co kto ma. 

Oczywiście jeśli lubimy wycinać- kleić też możemy- wszystko możemy.

Stworzymy opowieść o naszym towarzyszu na pojedynczych kartkach, które zszyjemy lub zwiążemy (może być to również mały blok), ile będzie miał stron to zależy od Was- Mali Artyści. Wasza praca powstawać może przez wiele dni, może namówcie Tatę i Mamę, niech Oni również mają stronę w Waszej bajce (to będzie rodzinna opowieść).

Uwagi dla Rodziców:
Ta plastyczna zabawa dla maluchów to rodzaj bardzo prostego komiksu, uczenie dzieci systematyczności (co w przypadku maluchów nie jest łatwe), nazywanie czynności codziennych, opieka, ale również cudowne ćwiczenie wyobraźni. Bo i jak ulubiony ''kotek " może stać się poduszeczką ? To również dobre ćwiczenie dla wszystkich domowników.


WIDOK ZA OKNEM / Autor: Maria Szubart

Za oknem każdy ma swój widok, każdy własny, każdy inny.... Ten widok się zmienia, tak jak zmieniają się pory roku ale, są też pewne rzeczy prawie niezmienne - domy na przeciwko, garaże, płoty. Nie zawsze to jest widok piękny, czasami dosyć szary i trochę smutny . Chociaż znam pewną małą dziewczynkę, która jak nikt na świecie lubi te dziwne olbrzymie wieżowce za swoim oknem. 

1. Aby wykonać to ćwiczenie poproście o pomoc Rodziców, aby przygotowali Wam stanowisko rysownicze, tak abyście widzieli wszystko co za oknem widać. Fajnie by było abyście usiedli na jakimś podwyższeniu i mogli wszystko swobodnie obserwować i rysować ACHA, Uwaga: Okno musi być ZAMKNIĘTE!!!!

2. Postarajcie się narysować wszystko co widzicie. Wszystkie widoczne domki, okna w wieżowcu naprzeciwko, drzewa , samochód który stoi przed domem sąsiada, To trochę tak jakbyście robili zdjęcie... No przecież dobrze wiecie, że kiedy nie było aparatów fotograficznych to ludzie malowali i rysowali.

Ten rysunek to tylko kontur (co to kontur? LINIA ZEWNĘTRZNA, nie to co w środku), bardzo szczegółowy, bardzo nieśpieszny... Cierpliwości...

3. Najważniejsza część naszej pracy – zmieniamy rzeczywistość, domek który był szary ma teraz takie kolory jakich sobie tylko zażyczymy, dachóweczki mają kształt serduszek, w okienkach śpią koty, a na ławce naprzeciwko usiadła jakaś Księżniczka, po dachach skaczą wiewiórki , małpki, biedronki wielkości niedźwiedzi …. wszystko tu się może stać co sobie wymyślicie. Powstaje taki trochę prawdziwy a trochę nieprawdziwy świat. Trochę taki jaki może nam przyśnić, albo też taki jaki może zbudować nasza wyobraźnia....

Właściwie to możecie już zejść z utworzonego przez Rodziców stanowiska, tę część pracy możecie wykonać już przy stole

Technika pracy jest dowolna , KORZYSTAJCIE Z MATRIAŁÓW JAKIE MACIE W DOMU 

Informacje dla Rodziców:
Już samo przygotowanie stanowiska dla dziecka , nietypowego, poza schematem będzie dla dziecka cudowną zabawą samą w sobie. Można to zrobić sadowiąc dzieci na stole. Rysowanie rzeczywistości, odwzorowywanie jej, pozwoli poczuć się dzieciom bardzo dorosłymi. 
Proszę nie korektować tych prac. 
Tylko chwalimy !! I tylko się zachwycamy!!!  
Zmienianie rzeczywistości, tej początkowo realistycznej w bajkową i intencjonalną daje też dziecku dużą siłę, moc i kreatywność. To ode mnie zależy jak wygląda ten świat!!!


PTASZKI CODZIENNE / Autro: Maria Szubart

Potrzebne materiały plastyczne:

1. Jak największa kartka papieru (jeśli ktoś ma papier pakowny, to szczęściarz) można posklejać kartki z bloku 
(poproście Rodziców o pomoc).

2 Dowolne materiały, takie jak lubicie, takie jakie macie w domu: ołówki, flamastry, kredki , pastele, farby..... sami dokonajcie wyboru. Można też łączyć techniki plastyczne ze sobą, ale to przecież wiecie...

Wykonanie pracy nie skończy się w ciągu jednego dnia, ta praca to nasz codzienny pamiętnik. To jest zabawa też dla dzieci, które nie potrafią pisać ale i dla takich, które nie lubią pisać. A te dzieci, które lubią pisać, to też mogą, tak jak w komiksach, w tej pracy to właściwie można wszystko... 

Naszym pierwszym zadaniem jest narysowanie na tej wielkiej kartce DRZEWA, jak największego. To drzewo musi posiadać wielką ilość GAŁĄZEK. Jeśli ktoś ma kłopot z narysowaniem takie dużej ilości to niech liczy każdą gałązkę. Niech ich będzie 128.

I teraz uwaga uwaga – jeśli drzewo już zostanie narysowane
(to może potrwać nawet 3 dni). To CODZIENNIE na jednej z gałązek powinien pojawić się PTASZEK.

Ten ptaszek może być wesoły, pogniewany, rozkrzyczany, śmieszny, nawet smutny …. Ten ptaszek może mieć też jakieś zabawki, domek, kwiatek – wszystko co jest mu potrzebne i wszystko to ma się znajdować na gałązce....A jak sami wiecie ptaszki są bardzo różne - i kruki-mruki i skowronki i bociany, czaple, gołąbki, wróbelki-elemelki i takie wymyślone...

Ile będzie tych ptaszków ? Może tyle, ile dni spędzimy jeszcze w domu... To będzie taki nasz pamiętnik codzienny. Fajnie będzie jeśli przy okazji naszego spotkania zobaczymy swoje optaszone drzewa.

Powodzenia !!!! Trzymam za Was kciuki !!!! 

Uwagi do Rodziców:

Proponuję takie oto ćwiczenie terapeutyczne dla dzieciaków. W tym niełatwym czasie, emocje dzieci są bardzo rozchwiane, często nasze lęki udzielają się im. Pozwólmy, aby dzieci nie blokowały złych emocji. Obserwujmy owo drzewo, obserwujmy jak dzisiaj wygląda ptaszek, czy nie trzeba mu pomóc.

Jeśli ktoś nie ma możliwości zrobienia dużego drzewa , to można rysować poszczególne gałązki z ptaszkami, np. w zeszycie To taki niewerbalny pamiętnik z trudnych czasów. Bądźcie kreatywni, zapisujcie daty przy każdym rysunku, obserwujcie czym ptaszek się dzisiaj otacza, co jest mu potrzebne, czego mu brakuje...

Kabaret Jurki / 29.11.19
Żyjemy w biegu, na huśtawce, na krawędzi, na kredyt, wszystko odkładamy na ostatnią chwilę, albo kręcimy się w kółko jak bąki na pleckach i nie możemy ruszyć z miejsca. A życie nie będzie na nas czekać, a marzenia same się nie spełnią. Nie czekajmy do ostatniej chwili, metronom nie śpi … tik tak tik tak tik tak….
Teatr Ucieczkowy - Spektakl / 09.01.2020
Zapraszamy serdecznie na spektakl "Napromieniowany Raj" Teatru Ucieczkowego w reżyserii Piotra Jędrzejasa